Kobieta do zadań specjalnych

Jest tuż po 30-tce, skończyła specjalizację z pediatrii, ma setki godzin dyżurów za sobą i trójkę wspaniałych dzieci, z których najstarsze ma 5 lat. O trudnej sztuce godzenia życia osobistego z zawodowym i wyborach, których dokonują lekarze – matki, rozmawiamy z Małgorzatą z Warszawy.

Szwecja – trampolina do lepszego życia dla lekarzy?

Polscy lekarze są bardzo cenieni w innych krajach. To jeden z powodów, dla których młodzi ludzie decydują się na emigrację. Niektórzy wyjeżdżają, bo mają dość polskiej rzeczywistości i chcą mniej pracować, inni, bo w pracy za granicą widzą trampolinę do lepszego życia. A jak było z Mateuszem Rybickim, rezydentem z Karlskrony?

Ma 17 letni staż pracy, trzy specjalizacje i długą drogę kariery lekarskiej za sobą. Do dziś pamięta jednak początki, gdy nie miał pracy lub miał jej zdecydowanie za dużo. O tym, jak na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zmieniła się sytuacja w polskiej ochronie zdrowia i dlaczego młodzi lekarze mają dziś lepiej, niż ich starsi koledzy rozmawiamy z Rafałem, dyrektorem medycznym jednego ze szpitali na Mazowszu.

Dzisiaj wszyscy mówią o miłości. W środowisku medycznym ma ona szczególny wydźwięk. Lekarze dzielą swoje serce między najbliższych, a pacjentów. I mimo że są jednymi z najbardziej zapracowanych ludzi znajdują czas i siłę na romantyzm. Gdzie? Zazwyczaj w szpitalu... :)

„Praca w szpitalu powiatowym jest znacznie spokojniejsza, z mniejszą liczbą nagłych przypadków. Podczas nocnego dyżuru jest większa szansa na chwilę odpoczynku, w przeciwieństwie do dużych ośrodków” – opowiada nam anestezjolog z Mazowsza. Pewnie dlatego coraz więcej lekarzy z dużych, wielkomiejskich szpitali zaczyna dyżurować w placówkach powiatowych. Jak twierdzą, pieniądze są porównywalne, a atmosfera o wiele spokojniejsza.

To drugi z serii wyników ankiety przeprowadzonej wśród lekarzy na stronie www.mojdyzur.pl. Rozmawialiśmy z Krzysztofem, młodym i zdolnym ratownikiem medycznym, który zamiast zajmować się ratowaniem ludzi, postanowił zmienić zawód. Opowiedział nam historię 14-latki, która zmarła, bo przez „chory system” nie doczekała się badania USG… Lekarzy i ratowników, którzy myślą o zmianie zawodu jest w Polsce coraz więcej. Kto więc będzie nas leczył?